Środa, 8 września 2010, Marii i Adrianny
Jesteś w: Rossnet.pl Eksperci
Okazje_sklep
Wirtualny stylista
Konkursy rossnet.pl
Blogi rossnet.pl
Forum rossnet.pl
Kobieta Skarbu
Promocje - drogerie Rossmann - gazetka promocyjna na rossnet.pl
Nazwa zakładki

Twoje zakładki są dostępne w prawej górnej części serwisu.

Możesz nimi zarządzać w Twoim panelu użytkownika.

Nasi eksperci to wieloletni praktycy w swoich specjalizacjach. Już dzisiaj możesz skorzystać z ich doświadczenia i wiedzy! Zapraszamy do zapoznania się z treściami tworzonymi przez ekspertów portalu Rossnet.pl.
 
Zadaj pytanie naszemu ekspertowi.
W tym celu wypełnij poniższy formularz.
Pamiętaj, że lekarze służą poradą i wskazówkami, jednak nie leczą na odległość. Z poważnym problemem zdrowotnym udaj się do lekarza osobiście.
*Nick
*Temat pytania
*Twoje pytanie
(max. 5000 znaków ze spacjami)
* - pola obowiązkowe

Po wysłaniu pytania będzie ono widoczne w Twoim panelu użytkownika.

Po udzieleniu odpowiedzi pojawi się ona również w Twoim Panelu Użytkownika oraz zostanie wysłana na Twój adres e-mail, jeżeli został przez Ciebie podany.

Nasi eksperci odpowiedzieli już na wiele Waszych pytań. Znajdziesz je w naszych artykułach i w sekcji"Pytania i odpowiedzi"
 
Twoje zapytanie zostało wysłane. Postaramy się odpowiedzieć w najszybszym możliwym terminie.
 
 Robert Kozubal
 Robert Kozubal
 

Poleć znajomemu stronę z naszego serwisu.
W tym celu wpisz swój i jego adres w poniższe pola.

Pozostała liczba znaków:
Dane wpisane w tym formularzu nie zostaną zapamiętane.
Posłużą do jednarazowego wysłania wiadomości.


 
 

Twoja wiadomość została pomyślnie wysłana na adres: 
Dziękujemy za polecenie strony naszego serwisu.

 

Piłka jest okrągła a uczucia w zagrożeniu

utw. 18.05.2010 mod. 18.05.2010

Drogie Panie! Wyrozumiałość to jedna z najwspanialszych cech ludzkich. Uszlachetnia, uwzniośla, a nawet uskrzydla. Wielbimy waszą wyrozumiałość na co dzień. Ale bywa, że wielbimy ją szczególniej. Szczególniej raz na cztery lata.

Ten nieco przydługi wstęp zapowiada nadejście najważniejszej imprezy dla zdecydowanej większości mężczyzn: piłkarskich mistrzostw świata. Niestety mam świadomość, że dla wielu związków oznacza to trudne chwile albo nawet ciche dni. Bo dla zdecydowanej większości kobiet to jest zwykłe dziwactwo i strata czasu, a nawet strata (czasowa) partnera vel męża. Słowem: nadciągają kłopoty.

Na temat fenomenu piłki nożnej oraz meandrów  jej wpływu na męską psychikę (daję słowo: ona istnieje) napisano tomy. Ja nie będę ich powielał. Pewne jest, że jak miliony facetów wielbię tę przydługą, bezsensowną grę, która z grubsza polega na kopaniu piłki do bramki drużyny przeciwnej (bo uwierzcie, że zazwyczaj na boisku jedni grają przeciwko drugim i odwrotnie), a czasem kopaniu sobie wzajemnie goleni (za to zdanie mam u kumpli przechlapane ale wypowiadam je w celu wyższym, o czym za moment).

Przejdźmy do faktów: 11 czerwca, czyli zupełnie niebawem, w Republice Południowej Afryki rozpocznie się prawdziwe szaleństwo. Przeniesie się ono światłowodem albo satelitą do waszych, drogie Panie, domów i mieszkań.

Zagnieździ się na długie cztery tygodnie w męskich umysłach (daje słowo: one istnieją) i zawładnie nimi bezgranicznie. Szaleństwo rozsiądzie się na waszej wspólnej kanapie, położy łapę na waszym wspólnym pilocie, zapanuje nad telewizorem i niestety lodówką, której objętość liczy w litrach, a nie jakichś tam nikomu nic nie mówiących centymetrach sześciennych.

Szaleństwo nakruszy chipsami na wasz ukochany dywan, pogniecie waszą ulubioną narzutę i - o niebiosa -  nie zauważy niezrównanego smaku waszych obiadów. Ale nie to jest najgorsze: bo szaleństwo pachnie piwskiem. I to niejednym.

Szaleństwo obiegnie cały glob. Dowód? Z udziału w rozgrywkach do mistrzostw świata wycofały się reprezentacje Bhutanu, Brunei, Erytrei, Filipin, Guamu, Laosu, Republiki Środkowoafrykańskiej oraz Wysp Świętego Tomasza i Książęcej. Dla wyjaśnienia dodam, że to nigdy nie były piłkarskie potęgi.

Ja wiem: można nas za to znielubić, znienawidzić, zamordować. I to byłoby wyjście zrodzone ze szczerych pobudek - co wbrew pozorom z poślizgiem do nas dociera - czasem za późno. Można też zapomnieć o zapłaceniu rachunku za kablówkę lub satelitę, a dla większej skuteczności donieść o tym odpowiednim operatorom.

To jest wyjście nieefektywne, bo facet podczas mistrzostw wyczuje działający w pobliżu odbiornik „tefał” niczym małpa banana na środku pustyni. Uwaga! Nie proponujcie też swoim ukochanym wyprowadzki na czas mistrzostw do kumpla czy knajpy, bo w stanie futbolowej katalepsji są w stanie się na to zgodzić. To pachnie kompletnym rozkładem pożycia.

I jest jeszcze najprostsze wyjście: odwołanie się do Waszej - drogie Panie - niezrównanej, wrodzonej wyrozumiałości, która zapewniam was, zrodzi - z czasem, tuż po finale czyli ostatnim meczu mistrzostw - prawdziwy wodospad uczuć męskich wobec przymiotów Waszego ducha i ciała. To przecież zaledwie cztery tygodnie. Cóż to znaczy wobec bezgranicznej miłości, którą darzymy was codziennie?

W imieniu wszystkich kibicujących panów łączę umizgi.