Perfumy należą na pewno do sfery zbytku, podobnie jak wino, nie zaś sfery niezbędnej i koniecznej jak woda. Nie samym chlebem jednak żyje człowiek i radość z życia zaczyna się właśnie od tego, co niekonieczne.
Przysłowiową kropką nad „ i” dla każdej kobiety są perfumy. Coco Chanel bardzo pięknie określiła ich rolę: „Perfumy to niewidoczny, ale niezapomniany i niedościgniony dodatek. Są zapowiedzią przybycia kobiety, pobrzmiewają jeszcze, gdy ona już odeszła”.