źródło: Lev Dolgatsjov - Fotolia.com
Zima to wyjątkowo trudny czas dla skóry. Mroźne, zimowe powietrze, przenikliwy wiatr i promienne słońce, szczególnie wyczekiwane o tej porze roku to tylko część problemów, z jakimi musi się zmierzyć skóra.
Tuż obok czyha nadmiernie ogrzewane, suche powietrze w domach oraz natarczywa chęć rozgrzania zmarzniętego ciała, która zamiast dać ukojenie skórze, wysusza ją i podrażnia. Prawdą jest, że gwałtowne zmiany temperatury – ciepło/zimno – uszkadzają warstwy ochronne skóry, na tyle skutecznie, że traci ona możliwość samoobrony wobec niekorzystnych bodźców zewnętrznych. Właśnie zimą mamy największy problem z wrażliwością skóry – czerwienieniem się, pieczeniem i suchością? Wszelkie objawy „stresowe”, kruchość naczyń włosowatych i wypryski trądzikowe, także najczęściej doskwierają zimą. Co zatem robić, by zapewnić skórze najlepszą ochronę? Oto najistotniejsze wskazówki pielęgnacyjne.
Cera w starciu z zimą
Nie istnieje cera, która nie odczuwałaby wpływu niekorzystnych warunków atmosferycznych. W jednym wypadku będzie to wzmożone uczucie napięcia skóry, w drugim, większe tendencje do podrażnień, w trzecim, wzmożone wydzielanie sebum i powikłania trądzikowe itd. Oczywiście zalecenia pielęgnacyjne dla każdej cery będą indywidualne. Jednak pewne zasady postępowania będą dotyczyły wszystkich.

- Delikatne oczyszczanie. Preparat, którym myjesz twarz powinien działać delikatnie, nie zaś drażnić i wysuszać. W okresie mrozów zrezygnuj z żeli peelingujących oraz tych normalizujących, usuwających płaszcz tłuszczowy skóry. W przeciwnym razie problemy ze skórą będą sukcesywnie narastać. Stosuj płyny micelarne, mleczka, śmietanki i wyłącznie delikatne żele. Do płukania używaj wyłącznie wody o pokojowej temperaturze.
- Krem zimowy na dzień. Nie oznacza to, że wszyscy musimy nakładać na dzień kremy tłuste. Oczywiście, jak zawsze, zależy to od rodzaju i potrzeb skóry. Kremy tłuste i półtłuste polecane są dla cer suchych, wrażliwych, alergicznych i dla dzieci; nawilżające – dla cer mieszanych i tłustych. Pamiętajmy jednak, że nie może to być lekki krem w postaci emulsji, który stosowaliśmy latem, gdyż nie tylko nie zapewni odpowiedniego nawilżenia, ale wręcz będzie sprzyjał odmrożeniom i podrażnieniom skóry. Krem zimowy powinien zawierać oprócz substancji nawilżających, także te lipidowe – oleje roślinne, woski, masło shea.
- Krem z filtrem na słońce. To warunek bezpiecznego korzystania z uroków słonecznej zimy. Pamiętaj, że promienie słoneczne odbijane są przez lód i śnieg, równie chętnie jak przez wodę. Zatem każdy dłuższy spacer w słoneczną pogodę, a szczególnie uprawianie wszystkich zimowych sportów, powinno być zawsze poprzedzone nałożeniem kremu ochronnego na twarz i wszystkie odsłonięte partie ciała. Używaj kremów z wysokimi filtrami, najlepiej 50+ i najlepiej z tymi mineralnymi – tlenkiem cynku i dwutlenkiem tytanu.
Dłonie pod ochroną
Wystarczy przyjrzeć im się wnikliwie, by dostrzec następstwa własnych zaniedbań. Nadmiernie napięta skóra, sucha niczym wiór, pęknięcia między palcami, powracające zaczerwienienia i podrażnienia to typowy obraz nieosłoniętych przed zimnem dłoni. Niewystarczająca lub błędna pielęgnacja sprzyja nie tylko szybszemu starzeniu (występowaniu plam, wiotkości skóry, tendencjom alergicznym), ale też odmrożeniom lub odmrozinom.
Dwie najważniejsze rady:
- Nie wychodź z domu bez rękawiczek. Pamiętaj, że przebywanie w niskiej temperaturze uruchamia mechanizm termoregulacyjny, który polega na utrzymaniu w ustroju stałej temperatury. Pierwszą linią obrony będzie więc odcięcie dopływu krwi do ochłodzonych kończyn i przekierowanie jej do narządów wewnętrznych, odpowiedzialnych za podtrzymanie życia. Pierwszymi objawami odmrożenia będzie kłujący, silny ból, a następnie zanik czucia. W takiej sytuacji unikaj nagłego rozgrzania np. w gorącej wodzie, gdyż oziębiona skóra może ulec poparzeniu. Najlepiej wykorzystaj własne ciepło, pocierając dłonie lub wkładając je pod pachę, ewentualnie powoli ogrzewaj je letnią wodą.
- Nie zapominaj o kremie ochronnym. Systematyczne wcieranie kremu w dłonie (najlepiej po każdym ich umyciu, a bezwzględnie przed każdym wyjściem z domu), zabezpieczy skórę przed wszelkimi objawami dyskomfortu. Stosuj kremy na bazie parafiny, lanoliny, wosku pszczelego, olejów roślinnych, gliceryny, które otulając skórę rąk niczym ciepłym kocem, zabezpieczą je przed oddziaływaniem zimna, wiatru i suchego powietrza. Gdy jednak skóra zacznie pierzchnąć, nałóż grubą warstwę kremu i rękawiczki bawełniane, najlepiej na całą noc.
Chroń wargi przed mrozem
Pamiętaj, że wargi są jednymi z najdelikatniejszych partii ciała, z uwagi na bardzo skąpy system obronny – cienki naskórek, brak gruczołów łojowych i tworzonego przez sebum płaszcza lipidowego. Niekorzystne warunki pogodowe szczególnie im szkodzą, prowadząc do pierzchnięcia, pękania i wysuszania naskórka. Bezwzględna zatem staje się wnikliwa pielęgnacja polegająca m.in. na codziennym aplikowaniu balsamów lub pomadek ochronnych. Kosmetyki te szczególnie bogate w oleje roślinne (np. oliwę z oliwek), oleje mineralne, woski i masło shea, a także ekstrakty roślinne i witaminy, odtwarzają ubogi płaszcz ochronny. Zmiękczają i natłuszczają błony śluzowe, zapobiegając nadmiernej utracie wody. Pomadki takie powinny zawierać niezbędne filtry ochronne – tlenek cynku lub dwutlenek tytanu, by zapobiec poparzeniom słonecznym, obrzękom i podrażnieniom. Nie zapominaj o tych zasadach szczególnie podczas przechadzek w górach i uprawianiu sportów zimowych.
Bezpieczne ciało
Ze względu na powierzchnię, jaką zajmuje skóra naszego ciała (około 1–1,5m2, wykluczając twarz i dłonie), nie brak miejsca, by zaobserwować objawy jej przesuszenia. Napięta, sucha, łuszcząca się skóra, skłonna do podrażnień i świądu to najczęstsze symptomy niedoboru wilgoci. Dlaczego to właśnie zimą najbardziej nam doskwiera? Częste rozgrzewające kąpiele i natryski, sauna, być może też solarium mają zrekompensować nam niedobór ciepła. Wtedy właśnie przez rozszerzone pory i naczynka skóra traci największe ilości wody. Dołóżmy do tego nadmiernie ogrzane, suche powietrze w mieszkaniach i małe ilości wypijanej wody (bo pragnienie mamy mniejsze niż latem) i problem gotowy. Jak temu zaradzić?

Przede wszystkim profilaktyką, ale i należytą pielęgnacją ciała, czyli…
- krótki natrysk zamiast długiej, rozgrzewającej kąpieli wykonywanej codziennie
- peeling wykonywany raz w tygodniu, rezygnacja z ostrych gąbek i myjek
- olejki pod prysznic i do kąpieli, zamiast żeli. Odtworzą warstwy ochronne skóry, a przez to zatrzymają w niej nieco wilgoci
- koniecznie odżywczy balsam do ciała po każdym umyciu. Stosowanie lekkiego nawilżającego lotionu nie spełni oczekiwań o tej porze roku. Wmasowując w skórę zmiękczająco-natłuszczający balsam, zapewniasz swojej skórze pełen komfort i ochronisz ją przed przesuszeniem i podrażnieniem. Powinien on zawierać głównie oleje roślinne (olej migdałowy, arganowy, oliwę z oliwek), masło shea, substancje łagodzące w postaci pantenolu, alantoiny i wyciągów roślinnych, a dopiero w dalszej kolejności związki nawilżające, jak kwas hialuronowy, kolagen i aloes
Włosy pełne życia
Zima to także trudny czas dla włosów. Mróz na dworze, gorąco w domu, częste mycie (gdyż zimą włosy szybciej się przetłuszczają), stosowanie suszarek, noszenie ciepłych, często wełnianych czapek, zdecydowanie im nie służą. Niewiele czasu potrzeba, by włosy stały się matowe, kruche, osłabione.
- szampony i maski (odżywki) regenerujące nie obciążają włosów, a za to zapewniają im blask, puszystość i odpowiednie nawilżenie. Unikaj gorącej wody do mycia, nakładania odżywek bezpośrednio na skórę głowy (powinny być aplikowane wyłącznie na włosy) oraz stosowania odżywek na bazie silikonu (bardzo obciążają skórę i włosy)
- olejki ziołowe na bazie naturalnych olejów (np. z pestek moreli) i ekstraktów roślinnych (m.in. z migdałecznika chebułowca, liściokwiatu garbnikowego), odbudują osłabione cebulki włosowe,
- unikaj systematycznego stosowania szamponów przeciwłupieżowych (na bazie ketokonazolu, clotrimazolu i innych). Niestety zimą skóra głowy jest bardziej skłonna do łupieżu, jednak zbyt częste ich stosowanie, spowoduje mocne podrażnienie i przesuszy włosy. Szamponów tych używaj raz w tygodniu
- jeśli często myjesz włosy, używaj odżywki (lub speje) termoaktywne, które chronią włosy przed zniszczeniami powodowanymi gorącym powietrzem. Sprawiają, że włosy stają się gładkie, lśniące i pełne blasku