źródło: Yuri Arcurs - Fotolia.com
Co roku obiecujemy sobie, że wreszcie zadbamy o siebie i zwykle na planowaniu się kończy. Warto to zmienić, bo jak wiadomo, zdrowie jest najważniejsze.
Wszyscy wiemy, jak to jest z noworocznymi zobowiązaniami. Na ogół mamy wiele dobrych chęci, ale na nich się zazwyczaj kończy. Przez kilka pierwszych tygodni trzymamy się planów, lecz na progu nowego roku znów stwierdzamy, że i tym razem się nie udało. Zajmijmy się zatem tym, co naprawdę ważne – przede wszystkim zdrowiem i kondycją, bo o nie zawsze warto dbać. To mądra inwestycja długoterminowa.
1. Jedz śniadania. To wcale nie żart. Nie ma przesady w tym, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Nie tłumacz się, że ciągle jesteś na diecie. Jeśli chcesz schudnąć, jedz śniadania! Napady głodu są wywoływane przez duże wahania cukru we krwi, a za to odpowiada właśnie brak pierwszego posiłku. Lepiej wieczorem zjeść tylko sałatkę lub jogurt naturalny, niż zrezygnować ze śniadania.
2. Ruszaj się. Nie mów, że nie lubisz uprawiać joggingu czy pocić się na siłowni, basenów się brzydzisz, a na squasha cię nie stać. Nie musisz przełamywać niechęci do tego typu zajęć lub ponosić dużych kosztów. Wybierz to, co naprawdę ci odpowiada. Nawet szybki marsz, byle był częsty, pomoże ci utrzymać dobrą kondycję. Jeśli codziennie, wracając z pracy, będziesz wysiadać trzy przystanki przed domem i tę trasę pokonasz pieszo, to w ciągu miesiąca schudniesz 1-2 kilogramy. Czy wiesz, że godzinne kopanie grządek w ogródku czy grabienie liści pozwala spalić 500 kcal? Nie musisz katować się na przyrządach do ćwiczeń. Lepsza jest metoda małych, ale codziennych kroków.

3. Zapisz się na wizytę do lekarza. Do lekarza pierwszego kontaktu powinni chodzić nie tylko chorzy. Doktor oceni ogólny stan zdrowia, zada ci pytania dotyczące twojego trybu życia, przebytych chorób, dolegliwości. Zapytaj lekarza, czy i jakie badania powinnaś wykonać, i poproś go o skierowania. Uwaga: kontrolne wizyty u lekarza pierwszego kontaktu zdrowe osoby powinny odbywać raz na 2-3 lata.
4. Zrób cytologię. To najważniejsze badanie w profilaktyce nowotworowej raka szyjki macicy. Nowotwór ten jest chorobą młodych kobiet i drugą po raku piersi przyczyną ich śmierci. Rocznie na świecie umiera 270 tysięcy kobiet. Cytologia określi, do której z czterech grup cytologicznych należysz. Jeśli twój wynik jest prawidłowy (grupa I i II), rób cytologię co dwa lata. Jeśli wynik jest niewłaściwy lub jesteś w grupie ryzyka onkologicznego – co rok.
5. Wybierz się do ginekologa. Zmobilizuj się co najmniej raz w roku. Najlepiej, gdy będziesz miała stałego lekarza, który zna twój organizm. Podczas wizyty kontrolnej u ginekologa możesz wykonać badanie cytologiczne. Gdy skończysz 25 lat, co 2-3 lata zgłaszaj się na USG przezpochwowe, które pozwala wykryć wszelkie nieprawidłowości w budowie narządów rodnych.
Marzysz o dziecku lub w tym roku zamierzasz zostać mamą? Powiedz o tym lekarzowi. Zleci ci badania, które zapewnią prawidłowy przebieg ciąży, m.in. określą poziom hormonów (płciowych i tarczycy). Trzeba też zrobić test różyczkowy oraz w kierunku toksoplazmozy i cytomegalii. Zacznij łykać kwas foliowy.
6. Badaj piersi. Kilka dni po każdej miesiączce sama badaj piersi. Informacje, jak to się robi, znajdziesz w internecie, np. na www.rakpiersi.pl. Do 35. roku życia raz na 2-3 lata rób USG piersi. Potem poświęć im więcej uwagi. Z wiekiem stopniowo zwiększa się w nich procent tkanki tłuszczowej, a to sprzyja powstawaniu niegroźnych guzków (mastopatie) i torbieli. Między 35. a 39. rokiem życia wybierz się na pierwszą mammografię. Nadal co miesiąc sama badaj piersi. Rób mammografię i USG (przemiennie): po czterdziestce – co dwa lata, a po pięćdziesiątce – co rok.
7. Testuj się. Jak często mechanik zagląda pod maskę twojego auta? Co najmniej raz w roku. Czy ty sprawdzasz, co się dzieje we wnętrzu twojego ciała? Czasem warto. Wcale nie musisz być lekarzem, żeby zorientować się, czy wszystko jest w porządku. Wydruki wyników zwykle są uzupełnione o informację, jaki jest zakres normy dla każdego parametru.
Zrób morfologię, OB, ogólne badanie moczu oraz zbadaj poziom cukru i cholesterolu we krwi. Jeśli wyniki są prawidłowe, powtarzaj badanie co 2-3 lata.
Podczas każdej wizyty u lekarza pierwszego kontaktu poproś o zmierzenie ciśnienia i zapytaj, czy masz prawidłowy wynik. Jeśli przekracza 120/80, kontroluj je raz w miesiącu. Pamiętaj, że nadciśnienie nie boli, a nieleczone jest bardzo groźne.
Co 2-3 lata rób EKG, a jeśli jesteś w wieku menopauzalnym – co rok. Pamiętaj, że do serca trzeba podchodzić z sercem. Nie stresuj się byle czym, staraj się eliminować niekonieczne napięcia, wprowadź lekką kuchnię i nie przesadzaj z używkami.
8. Dbaj o oczy. Warunki, w jakich dziś żyjemy (suche powietrze w domu, klimatyzacja), pracujemy (komputery, sztuczne oświetlenie) i odpoczywamy (telewizja), nie są przyjazne dla oczu. Nawet jeśli widzisz dobrze i nie odczuwasz dolegliwości, odwiedź okulistę. Kiedy ostatni raz badałaś wzrok? W czasach szkolnych? Niech okulista sprawdzi ostrość wzroku i wykona inne rutynowe badania. Jeśli w twojej rodzinie są przypadki jaskry czy zaćmy, badaj oczy co rok. Jeżeli nosisz okulary korekcyjne lub soczewki, sprawdzaj stan wzroku co kilkanaście miesięcy.

9. Inwestuj w uśmiech. To ważny element twojego wizerunku. Na nic zdadzą się modne ciuchy i makijaż, jeśli nie będziesz miała zadbanego uzębienia. Wizyty kontrolne u stomatologa co pół roku i leczenie zębów to absolutna konieczność i zdrowotna, i estetyczna. Teraz dentyści znieczulają podczas borowania, więc nie masz się czego bać.
10. Daj się obejrzeć. Czy kiedykolwiek dermatolog oglądał twoją skórę? Jeśli nie, pójdź do niego w tym roku, zwłaszcza jeśli często przebywasz na dworze lub chętnie się opalasz. Niektóre znamiona barwnikowe pozornie wyglądają niewinnie, ale wymagają obserwowania przez specjalistę lub nawet wycięcia.
Za rok sama przyznasz, że jesteś pogodniejsza, sprawniejsza, lepiej się czujesz. Realizacja tych dziesięciu postanowień doda ci wiary we własne możliwości. Poczujesz, że panujesz nad ważnymi rzeczami w swoim życiu. A to duża satysfakcja.