Długie jak firanki wyszczotkowane rzęsy nadają spojrzeniu zmysłowości, a twarzy nieodpartego uroku. Możesz takie mieć, jeśli tylko o nie zadbasz i starannie je pomalujesz.
Nowoczesne tusze nie tylko nadają rzęsom intensywny kolor, mogą je również pogrubiać, wydłużać, podkręcać i odżywiać. Kupując mascarę, zwróć uwagę na kolor preparatu, kształt szczoteczki. Uważnie przeczytaj informację na etykiecie o właściwościach tuszu. Zanim dokonasz wyboru, spokojnie się zastanów, jakie są twoje rzęsy i jaki efekt chcesz uzyskać.
Przewodnik po tuszach
Dostępne w sklepach tusze są coraz doskonalsze, dobrze się rozprowadzają, nie sklejają rzęs i się nie rozmazują. Zawierają nie tylko barwniki, które nadają rzęsom kolor, ale także substancje nawilżające i natłuszczające. Mogą łączyć w sobie 2 w 1, czyli pogrubiać i wydłużać zarazem, albo np. wydłużać i regenerować. Do niektórych dołączono odżywkę w oddzielnym pojemniku.
Najczęściej sięgamy po mascary, czyli tusze ze spiralką, które rozpuszczają się w wodzie. Różnią się składem i konsystencją. Zawierają polimery i wosk pszczeli, które osadzają się na włoskach, wydłużając je nawet o dwa milimetry, a także keratynę i lanolinę, mające właściwości odżywcze i nadające włoskom elastyczność. Są niekłopotliwe w użyciu, można bowiem zmyć je zwykłym mleczkiem kosmetycznym albo płynem do demakijażu oczu.
Na specjalne okazje są przeznaczone tusze wodoodporne (waterproof mascara), które prawie zupełnie nie rozpuszczają się w wodzie. Dlatego są niezastąpione w deszczowe dni, na basenie czy na plaży. Na co dzień lepiej z nich zrezygnować. Mają bowiem tę wadę, że do zmywania ich trzeba stosować specjalne, bardzo tłuste preparaty, a i tak schodzą z rzęs z trudem. Tusz wodoodporny należy zmywać delikatnie i bez pośpiechu, bo szarpiąc, można łatwo rzęsy powyrywać.
Z myślą o miłośniczkach klasyki wciąż produkuje się tradycyjne tusze w kamieniu. Nie zawierają wody. Nakłada się je na rzęsy zwilżoną szczoteczką.
Najnowszym osiągnięciem są mascary dwubazowe. Składają się z dwóch spiralek: kolorowej z tuszem i białej z odżywką. Najpierw malujemy rzęsy odżywką, która pogrubia włoski. Gdy wyschnie, nakładamy tusz. Jest on dość gęsty, dlatego spirale mają specjalne szczoteczki, zapobiegające sklejaniu się włosków.
Do koloru, do wyboru
Najbezpieczniejsze są tusze czarne, bo pasują do każdego makijażu, używamy ich więc najczęściej. Od czasu do czasu warto poeksperymentować z kolorami. Jednak trzeba robić to rozważnie, ponieważ wybierając nieodpowiedni kolor, łatwo można zepsuć efekt makijażu. Na tusz w jaskrawym kolorze – szafirowy, szmaragdowy czy jasnofioletowy można sobie pozwolić na wakacjach albo na szczególne okazje, w każdym razie nie do pracy.
Mascara powinna być dopasowana do koloru oczu, karnacji i harmonizować z kolorytem makijażu.
- Jeśli jesteś jasną blondynką, używaj tuszu brązowego. Czarny będzie za bardzo kontrastował z twoją karnacją i zaostrzy rysy.
- Kolor oczu błękitnych i brązowych eksponują mascary niebieskie albo zielone.
- Dla pań o oczach jasnoniebieskich odpowiedni jest tusz zielony albo khaki.
- Kobietom zielonookim do twarzy będzie w zieleniach, fioletach i granatach.
- Panie ze szpakowatymi albo srebrnymi włosami bardzo ładnie wyglądają w kolorze grafitowym albo szarym.
Hitem są srebrne, złote i brokatowe mascary, delikatnie rozświetlające spojrzenie. Nie nadają się do pracy, ale śmiało możesz sięgnąć po którąś, robiąc wieczorowy makijaż. Najlepiej nakładać je na rzęsy wcześniej wytuszowane czarną mascarą.
Lekcja malowania
Wybierając tusz, zwróć uwagę na kształt szczoteczki. Wbrew pozorom jest bardzo ważny, ponieważ od niego właśnie zależy ostateczny efekt. Jeśli chcesz mieć rzęsy podkręcone, zdecyduj się na szczoteczkę mocno wygiętą. Pogrubiają rzęsy szczoteczki, które mają gęste zachodzące na siebie włoski. Dobrze rozdzielają rzęsy szczoteczki niezbyt gęste, których włosy zostały ułożone równolegle.
Tusz nakładamy od nasady rzęs aż do ich końców, dokładnie malując wewnętrzny i zewnętrzny kącik oka. Poziomo ustawiona szczoteczka powinna głęboko „wniknąć” między rzęsy, wówczas zostaną mocniej pomalowane u nasady i będą wyglądały na gęściejsze. Gdy jedna warstwa tuszu wyschnie, nakładamy drugą. Potem rozczesujemy włoski grzebykiem.
Dolne rzęsy tuszujemy, przesuwając szczoteczkę pionowo i wykonując ruchy na boki. Odpowiednio nałożony tusz pomaga ukryć mankamenty urody.
- Oczy szeroko rozstawione można optycznie zbliżyć, malując mocniej włoski przy wewnętrznych kącikach.
- Jeśli masz oczy ustawione zbyt blisko, wytuszuj rzęsy mocniej przy zewnętrznych kącikach.
- Głęboko osadzone oczy powiększysz, pozostawiając nieumalowane włoski przy wewnętrznych kącikach.
- Zbyt wypukłe oczy zmniejszysz, delikatnie malując rzęsy mascarą brązową albo szarą.
- Opadające kąciki oczu uniesie mocne pomalowanie rzęs górnych.
Nakładając tusz, staraj się zachować umiar. Jeżeli nałożysz zbyt grubą warstwę kosmetyku będzie wyglądała ciężko i zamiast cię zdobić, będzie szpecić.