źródło: detailblick - Fotolia.com
Jedno z pierwszych pytań, jakie zadaję ciężarnym na otwierających zajęciach Szkoły Rodzenia, brzmi: co panią tu sprowadza? Najczęściej w odpowiedzi słyszę: boję się porodu.
W naszym społeczeństwie niestety funkcjonuje międzypokoleniowy zwyczaj straszenia się porodem. Kobiety, które już rodziły, przekazują relacje ze swoich porodów jako traumatyczne. Źródłem informacji stają się też fora internetowe, które pomagają równie często, co przerażają.
Przekazy te mogą być wynikiem fatalnych w skutkach powikłań położniczych, czasem rutyny i braku empatii personelu medycznego, a czasem zderzenia wyobrażeń z rzeczywistością.
Bywa też, że opowieść o wizycie na bloku porodowym jest mocno ubarwiona negatywnie w celu podkreślenia swojego nadludzkiego umęczenia i poświęcenia w oczach partnera i rodziny. Najłatwiej jednak o mrożące krew w żyłach opowieści położnicze na oddziałach patologii ciąży, gdzie różne historie zasłyszane zewsząd i częste niezrozumienie interwencji i terminów medycznych, zlewa się w opowieść o nowoczesnym położnictwie za pomocą średniowiecznych tortur.
Nadmierny lęk przed porodem może przybierać postać patologiczną o charakterze nerwicowym, zwaną tokofobią, która bywa powiązana z dodatkowymi objawami psychosomatycznymi, na przykład koszmarami sennymi, niepokojem, niepowściągliwymi wymiotami ciężarnych.

Do czynników predysponujących do tokofobii należą:
- skłonność do nerwic lub zaburzeń lękowych
- bardzo złe doświadczenia z poprzednich porodów
- obniżony próg bólowy
- niskie poczucie własnej wartości
- częściej obserwuje się ją u kobiet z wyższym wykształceniem i dobrej sytuacji materialnej
Strach przed porodem dotyczy głównie bólu, ale też obawy o:
- przedwczesne wyczerpanie i brak siły
- uraz dziecka
- niekompetencje lub rutynowość personelu medycznego
- konieczność zabiegów (kleszczy położniczych, cięcia cesarskiego, nacięcia krocza)
- o życie swoje lub dziecka
Paradoksalnie, badania wykazują, że u kobiet z tokofobią częściej obserwuje się powikłania położnicze.
Poród jest rzeczywiście wielkim wyzwaniem. Jest sprawdzianem dla kobiety, jej partnera i ich związku. Nie należy zapominać również o tym, że mężczyźni też boją się porodu, choć rzadko o tym mówią. Przeżywają go na swój męski sposób, a obawiają się prawie tego samego.
Poród jest związany z odczuwaniem bólu bardziej lub mniej nasilonego. Należy mieć tego świadomość i spodziewać się go. Jednakże można nauczyć się panowania nad własnym ciałem i właściwie przygotować na przeżycie porodu!
Bardzo zadowalające efekty przynosi psychoprofilaktyka przedporodowa nakierowana na:
- kontrolę uczuć
- zapoznanie z czynnościami medycznymi czekającymi w szpitalu
- zaznajomienie z sensem i celem bólu porodowego oraz ze sposobami jego łagodzenia
- oraz na zadania osoby towarzyszącej
Przyszli rodzice, poznając takie zagadnienia, mają szansę pozbyć się lęku, niepewności przed porodem i obcowaniem z maleństwem, a poród zachować w swojej pamięci jako wyjątkowe, piękne wydarzenie. Czego wszystkim serdecznie życzę.