źródło: 3darcastudio - Fotolia.com
Co zrobić, by złagodzić dolegliwości dużych i małych alergików? Spróbuj odpowiednio urządzić mieszkanie.
Generalna zasada: im mniej, tym lepiej. Dotyczy to wszystkiego – mniej mebli, sprzętów, bibelotów, zabawek, książek, a w związku z tym mniej chemicznych środków do konserwacji tego stanu posiadania.
Dobry minimalizm
Jeśli masz alergicznego domownika, a zwłaszcza uczulone dziecko, musisz oduczyć się gromadzenia czegokolwiek. Trzeba usuwać z domu wszystkie niepotrzebne rzeczy, na których osiada kurz. Postaw na modny minimalizm we wnętrzu, a szybko docenisz atuty tak urządzonego mieszkania. Niewiele sprzętów i drobiazgów daje poczucie ładu i ułatwia sprzątanie. Światło słoneczne docierające przez okna pozbawione firanek, zasłon czy rolet nie tylko pozytywnie wpłynie na nastrój mieszkańców, ale także zwalczy roztocza i grzyby pleśniowe. Sama się przekonasz, że w tak urządzonym domu nie tylko alergik będzie się czuł dobrze.
Sen bez alergenów
Roztocza kurzu domowego najszybciej rozmnażają się tam, gdzie jest ciepło, ciemno i wilgotno, czyli np. w łóżku. Przykryci po nos kołdrą, wtuleni w poduszkę, wdychamy kurz i uczulające odchody roztoczy. Jeśli alergik podczas snu sapie, chrapie, chrząka, kicha, kaszle albo drapie się częściej niż w dzień – to znak, że w jego łóżku kryje się wiele alergenów.

Proste, drewniane łóżko – stelaż z dość cienkim materacem położonym na drewnianych listwach – jest najlepsze dla alergika. Taka konstrukcja umożliwia swobodną cyrkulację powietrza pod łóżkiem (od spodu powinna być pusta przestrzeń, a nie np. pojemnik czy szuflada wypełniona zapasową pościelą, kocami itp.). Uczulony domownik nie powinien spać na wersalce, tapczanie czy innym meblu tapicerowanym, w którym między obiciem a spodem znajdują się sprężyny i wypełnienie. Trudno dotrzeć tam podczas odkurzania, a poza tym takich łóżek nie da się porządnie wytrzepać.
Materac musi być wypełniony materiałem syntetycznym, np. gąbką, a nie trawą morską, wełną czy włosiem. Pokrowiec powinien być wykonany z naturalnej tkaniny (np. grubej bawełny), a nie stylonu czy innego sztucznego tworzywa, ponieważ te tkaniny nie zapewniają dostępu powietrza do wnętrza materaca.
Poduszki i kołdra – najlepsze są te przeznaczone dla alergików, z wypełnieniem syntetycznym (nie stanie się pożywieniem dla roztoczy), które można prać w temperaturze 40-60 stopni C.
Na materac, kołdrę i poduszki warto kupić antyalergiczne pokrowce. Ich powłoka wykonana jest ze specjalnego polimeru, który nie przepuszcza na zewnątrz roztoczy i ich odchodów, ale przepuszcza parę wodną i powietrze. Pokrowce te można prać w wysokich temperaturach.
Materac, poduszki i kołdrę trzeba wymieniać po 3-5 latach użytkowania.
Bielizna pościelowa – z czystej bawełny, bez falbanek i zaszewek gromadzących kurz. Trzeba ją prać w temperaturze 60 stopni C, najlepiej co tydzień, gdyż każdy człowiek w ciągu nocy wydziela ok. szklanki potu (to lubiana przez roztocza wilgoć). Oprócz tego pozostawiamy w pościeli złuszczony naskórek i włosy (to też pożywka dla roztoczy).
Przy każdej zmianie pościeli należy dokładnie odkurzyć materac. Pościel suszymy w zamkniętym pomieszczeniu: w suszarni lub na strychu, a nie w mieszkaniu (wtedy wzrasta wilgotność powietrza, co lubią roztocza i pleśnie) ani na dworze (bo będą na niej osiadać pyłki roślin). Zimą dobrze jest wykładać pościel w ciągu dnia na mróz, np. na balkon.
Meblowanie z głową
Stare meble tapicerowane oraz rzeźbione, które trudno utrzymać w czystości, trzeba usunąć z domu. Lepsza od pluszowej czy welwetowej będzie kanapa skórzana (lub z powłoką z winylu), bo jest łatwa do czyszczenia. Jeśli wymiana kanapy nie wchodzi w grę, warto uszyć na tę starą pokrowiec z grubej bawełny i prać go co 2 tygodnie.

Jeśli nosimy się z zamiarem kupna mebli, należy wybrać te z litego (pełnego) drewna, a nie klejone z płyty paździerzowej. Te ostatnie zawierają kleje emitujące szkodliwe opary formaldehydu, związków fenolowych i rozpuszczalników organicznych, które bardzo uczulają. Zanim wstawimy nowe meble do mieszkania, warto je wywietrzyć, a i potem trzeba często otwierać okna (kiedy alergika nie ma w pokoju). Dobrze, jeśli meble mają kółeczka – wówczas łatwo je przesuwać, a to ułatwia dokładne sprzątanie podłóg.
Ściany, pogłogi
Większość farb zawiera rozpuszczalniki (benzen, toluen, ksylen itp.), które mogą wywoływać alergie. Wybieraj zatem nietoksyczne farby i lakiery, najlepiej z atestem Polskiego Towarzystwa Alergologicznego lub z napisem „ekologiczne”, nawet jeśli są trochę droższe, a ich własności kryjące są nieco słabsze.
Zrezygnuj z boazerii i tapet. Kleje alergizują, a wszelkie nieszczelności między tapetą a ścianą to siedlisko kurzu i pleśni. Fugi między kafelkami czyść środkiem przeciwpleśniowym.
Podłoga w pokojach powinna być gładka i łatwa do czyszczenia na mokro. Wykładziny i dywany są więc wykluczone. Najlepiej pokryć podłogę parkietem (i polakierować go) lub panelami. Stary, rozeschnięty parkiet z licznymi szczelinami trzeba przełożyć.
Codzienne sprzątanie
Dobry odkurzacz powinien zatrzymywać w swoim wnętrzu jak największą ilość kurzu (nawet najdrobniejszych jego cząsteczek). Nie mogą one wydostawać się ponownie na zewnątrz wraz z prądem wyrzucanego powietrza. W przeciwnym razie sprzątanie nie tylko nie zmniejszy ilości kurzu, pyłków i roztoczy w mieszkaniu, ale odkurzacz wyssie je z zakamarków i kątów, po czym rozpyli w powietrzu. Odkurzacze przeznaczone dla alergików mają wielostopniowe systemy filtrów, m.in. filtrów HEPA. Im wyższy filtr, tym skuteczniej odkurzacz spełnia swoje zadanie.

Dobrze, by oprócz takich filtrów wasz sprzęt miał jeszcze jakiś inny, np. wodny (wówczas drobne cząstki topią się w wodzie, którą po skończonym odkurzaniu wylewamy ze zbiornika odkurzacza). Taki odkurzacz to niemały wydatek: powyżej tysiąca złotych, ale na tym nie warto oszczędzać, jeśli chcemy, by alergik czuł się w domu w miarę dobrze.
Podłogi trzeba też dodatkowo przecierać wodą z dodatkiem środków roztoczobójczych.
Warto trzymać się zasady: jak najmniej rzeczy na wierzchu. Kurtki i płaszcze, buty oraz gazety, książki, sprzęt RTV, zabawki, płyty muszą być przechowywane w zamykanych szafach, witrynach, skrzynkach i szufladach.
Lodówka
Jeśli twój domownik ma uczulenie na pleśnie, większość produktów spożywczych powinnaś przechowywać w lodówce w odpowiedniej temperaturze (4 stopnie C). Niektóre modele nowoczesnych lodówek mają wewnętrzną powłokę zawierającą jony srebra, które działają zabójczo na mikrorganizmy mnożące się w żywności.
Lodówkę należy często myć, a nadpsute lub stare resztki jedzenia natychmiast usuwać. Ze spleśniałego owocu czy kawałka pieczywa może się unieść w powietrze nawet 15 miliardów zarodników, które są groźnymi alergenami.
Jeśli lodówka ma duży zamrażalnik (lub komorę z osobnymi drzwiczkami), można do niego wkładać na noc wyprane zabawki pluszowe czy nawet jasiek małego alergika (w torebce foliowej). Niska temperatura zabija roztocza.
Zdrowa atmosfera
W domu alergika nie powinno się używać nawilżaczy powietrza ani klimatyzatorów. Duża wilgotność (powyżej 75 procent) to optymalne warunki do rozwoju roztoczy i grzybów. W pojemniku nawilżacza mogą rosnąć pleśnie, zarodniki, które są bardzo silnymi alergenami. Wilgotność poniżej 60 procent hamuje rozmnażanie roztoczy, a poniżej 50 procent – powoduje ich śmierć. Kup higrometr i kontroluj wilgotność powietrza w mieszkaniu. Najlepsza dla alergika do 25-40 procent.
Dla alergików najlepsze jest suche i dość chłodne powietrze. Najwłaściwsza jest temperatura 19-20 stopni C (roztocza najlepiej czują się w temp. 21-28 stopni C, a poniżej 15 stopni giną).

W całym mieszkaniu powinna sprawnie działać wentylacja, nie wolno zaklejać kratek wentylacyjnych. Sprawdzaj regularnie drożność wentylacji. Od jej prawidłowego funkcjonowania zależy jakość powietrza w całym mieszkaniu. W otworach wentylacyjnych w kuchni i łazience, czyli w najwilgotniejszych pomieszczeniach, warto zainstalować wyciągi.
Mniej przytulnie
Zrezygnuj z roślin doniczkowych – w wilgotnej ziemi rosną uczulające pleśnie. Zlikwiduj firanki, zasłony, rolety, żaluzje, dywany i chodniki, wełniane koce, grube narzuty i kapy. Być może kłóci się to nieco z pojęciem „przytulności”, ale zdrowie i dobre samopoczucie alergika jest ważniejsze.
Pralka - ale jaka?
Warto wybrać taką, która ma programy dla alergików: dodatkowy cykl płukania lub program „intensywne płukanie”. To umożliwi lepsze usunięcie resztek proszku do prania. Niektóre pralki mają też program „higiena” czy „antyalergiczny”, który umożliwia dokładniejsze usuwanie alergenów. Rzeczy alergika należy prać w temperaturze 60 stopni C (w takiej roztocza giną), a jeśli to niemożliwe, w specjalnych proszkach czy żelach. Warto dodać do prania środki roztoczobójcze, które zabiją je w niższej temperaturze prania.