źródło: Evgenia Tubol - Fotolia.com

Bez względu na wiek, kobiety chcą wyglądać i czuć się pięknie. Droga nastolatko, makijaż jest również dla ciebie! Jednak zanim wkroczysz w świat kosmetyki kolorowej, przeczytaj poniższe porady, dzięki którym z pewnością nie popełnisz makijażowych wpadek.

Podstawowe zasady

Zanim całkowicie pochłonie cię świat fluidów, cieni i pomadek, pamiętaj, że makijaż jest przede wszystkim sposobem na poprawienie niedoskonałości twarzy, a jednocześnie, umiejętnie wykonany, podkreśla nasze atuty. Jeśli chcesz zacząć się malować tylko dlatego, żeby wyglądać bardziej dojrzale –  mocno się zastanów! Makijaż nigdy nie powinien dodawać lat, a poza tym, uwierz, szybko zatęsknisz za czasami, kiedy wychodziłaś z domu bez makijażu i czułaś się dobrze. Dlatego jeśli twoja uroda nie wymaga poprawek, poczekaj jeszcze chwilę.

Klucz do sukcesu? Piękna cera!

Zawsze uważałam, że idealna cera jest nie tylko podstawą makijażu, ale i ozdobą samą w sobie. Piękna, naturalna i promienna skóra to marzenie każdej z nas!

Przede wszystkim pamiętaj o bardzo ważnej zasadzie: koloryt cery wyrównuj podkładem. Tak więc, jeśli jesteś szczęściarą i twoja cera nie wymaga poprawek – dbaj o nią i pozwól jej błyszczeć naturalnym pięknem. Wystarczy jedynie odrobina nawilżającego lub koloryzującego kremu, np. Garnier – Beauty Balm Perfector. Nie tylko pielęgnuje cerę, ale ją rozświetla i naturalnie wyrównuje jej koloryt. Dobrym rozwiązaniem będą również pudry mineralne, które zawierają jedynie naturalne składniki i tym samym nie obciążają skóry, np. L’Oreal – True Match Minerals. Jeśli potrzebujesz nieco mocniejszego krycia, sięgnij po lekkie fluidy, najlepiej dopasowane do potrzeb skóry. Gdy zmagasz się z trądzikiem, spróbuj np. Dr Irena Eris – Under Twenty, a w przypadku, kiedy masz tłustą skórę, użyj fluidu matującego, np. Rimmel – Stay Matte. Zadbaj o to, aby podkład był dobrze rozprowadzony na twarzy. Rozetrzyj go dokładnie, szczególnie na linii żuchwy i włosów – to w tych miejscach najczęściej zostają smugi.

Pamiętaj, że wszelkie niedoskonałości cery zakrywamy odrobiną dobrze kryjącego korektora, np. Manhattan – Cover Stick. Nakładamy go punktowo, najlepiej niewielkim pędzelkiem i opuszkami palców rozcieramy jego granice, aby wtopił się w skórę.

Na zakończenie zadbaj o to, żeby utrwalić makijaż i zmatowić twarz. Bez pudru, fluid spłynie po paru godzinach. Zastosuj puder sypki, np. Manhattan – Soft Mat Loose Powder, lub prasowany, np. Rimmel – Stay Matte. Najlepiej nakładać go dużym puszkiem, przyciskając lekko do skóry miejsce przy miejscu.

Magia spojrzenia

W makijażu oczu postaw na umiar i naturalność. Co jest tutaj kluczem do sukcesu? Dobrze pokreślona i zaznaczona linia rzęs! To ona sprawia, że oko staje się wyraziste. Jeśli masz gęste rzęsy, wystarczy podkreślić je odrobiną tuszu, pamiętaj jednak, aby mascarę nakładać od samej nasady włosków, aż po końce. Co jednak zrobić, żeby zagęścić rzęsy? Wystarczy, że przed nałożeniem tuszu narysujesz cieniutką kreskę na linii rzęs w odcieniu najbardziej zbliżonym do naturalnego koloru włosków.

Cienie do powiek stosuj z rozwagą i umiarem. Sięgaj najlepiej po delikatne odcienie. Możesz nakładać je na całą powiekę lub też jasnym odcieniem rozświetlić wewnętrzne kąciki oczu, a ciemniejszym – zewnętrzne. Pamiętaj, aby rozetrzeć granice produktu – dzięki temu uzyskasz ładny i profesjonalny makijaż.

Cera pełna blasku

Chcesz wyglądać pięknie, świeżo i promiennie? Nie zapomnij o odrobinie różu na policzkach. Ten kosmetyk potrafi zdziałać cuda. Nałóż go na szczyty kości policzkowych – wystarczy, że uśmiechniesz się, a znajdziesz je bez trudu! Nie przesadzaj jednak z jego ilością! Zawsze łatwiej nieco dodać, niż odjąć.

Całuśne usta

Pomadkom powiedz stanowcze nie! Niech króluje lekkość i naturalność! Najlepszym rozwiązaniem będzie odrobina carmeksu, który wygładza i nawilża usta. Chcesz czegoś innego? Wybieraj do woli wśród niezliczonej propozycji błyszczyków. Wystarczy jedno pociągnięcie pędzelkiem, a będziesz zachwycać wszystkich!

Na zakończenie – najczęściej popełniane grzechy

Obserwując nastolatki, często zauważam powtarzające się schematy małych grzeszków i dość sporych przewinień w makijażu. Uczcie się na błędach innych!

Natężenie makijażu – jeśli do szkoły i na wieczorną imprezę malujesz się identycznie, zastanów się – coś tu się nie zgadza. Pamiętaj, że makijaż dzienny musi być lżejszy, subtelniejszy, podkreślający naturalne piękno. W świetle dziennym „tapeta” na twarzy sprawia groteskowe wrażenie i nie wygląda estetycznie. Mniej – w tym wypadku – znaczy lepiej!

Trendy – śledź to, co jest modne, ale nigdy nie podążaj za „zbiorową modą”. Co mam na myśli? Pewnego dnia w jednym z centrów handlowych spotkałam grupę dziewczyn, które szykowały się na wyjście. Wszystkie użyły tego samego podkładu, zrobiły identyczny makijaż, ale żadna nie wyglądała w nim korzystnie. Niech twoja uroda nadaje ton makijażowi, a nie reszta koleżanek.

Tego nie rób nigdy – jest kilka rzeczy, które rażą u nastolatek w makijażach: posklejane rzęsy (zawsze dokładnie je rozdziel), wielka czarna kreska na dolnej powiece (naprawdę nie jest ładna – sprawia, że oczy są ciężkie i przytłoczone) i ciemny makijaż oczu na dzień (lepiej go zarezerwować na wieczorne wyjścia).

Oceń artykuł:
Kategorie: Makijaż, Twarz, Tusze, Błyszczyki, Róże, Pomadki, Korektory, Podkłady i bazy, Oczy, Cienie do powiek, Usta, Makijażystka, Pudry i bronzery
Działy: Perfumeria - Kosmetyka kolorowa,