źródło: mikelaptev - Fotolia.com

Pragniemy podkreślać swój charakter i osobowość ulubionym zapachem. W sklepach kosmetycznych jest przebogaty wybór perfum w pięknych flakonach. Jednakże, w historii perfumiarstwa jest kilka produktów, które stały się zapachami rozpoznawalnymi, czasem wręcz kultowymi. Historia stojąca za ich narodzinami jest równie fascynująca, co one same. Przyjrzyjmy się zatem tym najbardziej rozpoznawalnym. 

Ponadczasowa klasyka Chanel No. 5

Perfumami, które zachwycają już od  prawie stu lat, niezmiennie królując wśród innych zapachów, są Chanel No. 5. O ich wyjątkowości można by pisać długo, ale liczby mówią same za siebie. Flakonik tych perfum jest sprzedawany średnio co 30 sekund na świecie. Jest to zapach najbardziej rozpoznawalny, kojarzony z luksusem, elegancją i ponadczasową klasyką.

Będąc już cenioną projektantką w świecie mody, Coco Chanel zapragnęła wprowadzić na rynek perfumy, które będą pachnieć jak kobieta. W Chanel No. 5 znaleźć można naturalne olejki różane, liliowe, jaśminowe, z bergamotki, cytryny i drzewa sandałowego, ze zdecydowanym akcentem aldehydowym. Wydawać się może, że wczesne lata jej życia miały wpływ na ostateczny zapach perfum. Jako córka praczki łączyła zapach mydła i czystości z czymś przyjemnym i kojącym. W późniejszym życiu, podczas występów w kawiarniach, często narzekała na panujące tam nieprzyjemne zapachy. Z jednej strony pragnęła stworzyć zapach kobiecy, zmysłowy, z drugiej jednak taki, który na myśl przywodziłby czystość i świeżość. Ówcześnie taki rezultat otrzymywano, używając woni cytrusów, ale nie o tym marzyła Chanel. Nikt z perfumiarzy nie chciał podjąć rzuconego przez nią wyzwania, do czasu, kiedy z propozycją nowych zapachów pojawił się Ernest Beaux.

O powstaniu Chanel No. 5, jak i o samej ich nazwie, krąży wiele legend. Podobno Beaux przedstawił Chanel dziesięć ponumerowanych propozycji. Najbardziej przypadł jej do gustu numer pięć i to on stał się nazwą perfum. Sama Chanel miała słabość do tej cyfry, uważając ją za przynoszącą szczęście (nawet oficjalna premiera perfum miała miejsce piątego maja). Mówi się, że do mieszanki numer pięć asystent Beauxa dodał zbyt dużo aldehydów, co Chanel uznała za atut, ponieważ to one dodały perfumom czystego, mydlanego zapachu, którego tak bardzo szukała. Sam perfumiarz twierdził, że był to efekt zamierzony, będący wynikiem poszukiwań uchwycenia świeżości.

Promocja zapachu przebiegała w sposób dyskretny – Chanel spryskiwała nim swoje klientki, pytając o ich opinię. Perfumy szybko stały się pożądanym produktem, a kobiety oszalały na ich punkcie.

Chanel No. 5 może się szczycić również wyjątkowo udaną kampanią marketingową. Pierwsze reklamy przedstawiały samą Coco Chanel w wieczorowej sukni, tym samym kładąc nacisk na wyjątkową elegancję perfum. W kolejnych latach twarzami marki stały się największe gwiazdy, podkreślając ich wyjątkowość: Catherine Deneuve, Lauren Hutton, Carole Bouquet, czy Nicole Kidman i Audrey Tautou. Sama Marilyn Monroe przyznała się, że śpi jedynie w kilku kroplach Chanel No. 5, a i współczesne wielkie gwiazdy kina nie potrafią się rozstać z tym zapachem. Niedawno pojawiła się również informacja, iż najnowszą twarzą Chanel No. 5 będzie… Brad Pitt! To pierwszy raz w historii firmy, kiedy mężczyzna będzie reprezentował kobiece perfumy.

Chanel No. 5 nawet po prawie stu latach są nadal równie popularne jak kiedyś. Ich flakon oraz sama formuła są poddawane co jakiś czas niewielkim zmianom, aby lepiej dostosować się do panujących gustów. Niemniej wciąż są silnie związane z tym, co zaprezentował po raz pierwszy Ernest Beaux w 1921 roku.

Oceń artykuł:
Kategorie: Wody toaletowe (edt), Perfumy (edp)
Działy: Perfumeria - Zapachy,