źródło: Frazer Harrison Image.net
Moda lubi się powtarzać. To, co było modne w szafie naszej babci, dzisiaj może być również na topie. Czy nam się to podoba, czy nie, to naturalny cykl.
Nowy i bardzo stary powracający trend to kołnierzyki w stylu Piotrusia Pana, które coraz częściej pojawiają się w popularnych sieciówkach. Nosi je nie tylko kochająca styl vintage Alexa Chung, ale również znane aktorki: Michelle Williams i Emma Watson.
Kołnierzyk Piotrusia Pana, znany u nas również jako kołnierzyk bebe, to mały, płaski kołnierzyk o zaokrąglonych rogach, bez stójki. Był bardzo powszechny w strojach damskich i dziecięcych w latach 20. i prawie zawsze noszony jest bez krawatów i muszek. Ostatni swój boom przeżył w latach 60. Brzegi kołnierzyka mogą się ze sobą stykać na środku, albo na siebie lekko nachodzić. Może być też wersja z przerwą między brzegami.
Kołnierzyki w tym stylu pojawiły się w kolekcjach między innymi u DKNY (linia Donny Karan), Marc Jacobs oraz Louis Vuitton. Ponadto modne są w różnych wielkościach, od małych, po te przesadnie duże, a nawet zakładane oddzielnie jako dodatek do sukienek i swetrów. Jest to prosty akcent w ubiorze, ale dodający strojowi wiele uroku i kobiecości.
Jak je nosić?
Od kiedy stały się popularne, kołnierzyki w tym stylu są noszone zarówno na dzień, jak i na wieczór. Pasują niemalże do każdego stroju, niezależnie od tego, jaki efekt chcemy osiągnąć. Kołnierzyk taki może dodać nam dziewczęcego wdzięku lub też klasycznego szyku. W wersji wyszywanej cekinami lub koralikami jest bardziej odważny i odpowiedni na specjalne okazje.
Najczęściej kołnierzyki Piotrusia Pana pojawiają się ostatnio jako wykończenie klasycznych sukienek, akcent do koszul oraz wełnianych swetrów. Bluzki z takimi kołnierzykami świetnie wyglądają do marynarek i spódnic, a w nieco odważniejszej stylizacji będą pasować do skórzanej kurtki. Dla bardziej klasycznego efektu koszule z kołnierzykiem Piotrusia Pana wkładamy pod wełniany dopasowany sweter – idealnie na zimę. Aby dodać trochę różnorodności, możemy założyć kołnierzyk w kontrastującym kolorze w stosunku do reszty naszego stroju. To na pewno będzie świetny modowy akcent i przełamie monotonie w jednokolorowym zestawie. Na koniec możemy dobrać nowoczesną biżuterię i dodatki, aby dodać nutki teraźniejszości do naszego kołnierzyka vintage.
Kołnierzyk Piotrusia Pana jest idealnym przykładem na to, jak osiągnąć maksymalny efekt przy minimum wysiłku. Podkreśla niewinność, ale jednocześnie jest w nim ukryty seksapil. Może zmienić każdą rzecz, czy strój w coś eleganckiego i szykownego. Szczególnie teraz, w zimową porę, kiedy nosimy na sobie dużo warstw, warto wkomponować taki kołnierzyk w naszą codzienną garderobę. Nie musimy rozbijać banku. Różnego rodzaju topy, bluzki, koszule i sukienki z takimi kołnierzykami są dostępne w popularnych sklepach. Każda z nas może znaleźć swój idealny kolor i rozmiar i zmienić prosty strój w coś modnego i bardziej wyrafinowanego.
Kołnierzyki Piotrusia Pana, choć małe i dyskretne, są jednym z najbardziej widocznych trendów, jaki przeszedł do powszechnej mody. Z natury skromne i zasłaniające dekolt, stały się popularne wśród kobiet na całym świecie i w każdym wieku. Noszą je gwiazdy i celebryci i wydaje mi się, że nie przejdą ponownie do historii tak szybko. Może mamy jakiś już w szafie?

na zdjęciu: Honor New York Fashion Week Wiosna-Lato 2012 fot.Frazer Harrison Image.net