źródło: AKPA/Podsiebierska
"Jest opiekuńcza i strasznie śmieszna" - to ostatnio przeczytała o sobie Katarzyna Pakosińska, bynajmniej nie na plotkarskim portalu, ale... w wypracowaniu swojej ośmioletniej córki, Mai.
- Córka podziela Pani artystyczne zainteresowania?
Maja tańczy w zespole folklorystycznym. Jest jednak w tym wieku, że wstydzi się tym chwalić - można ją podziwiać, ale nie wolno komentować ani zadawać jakichkolwiek pytań, żeby jej nie zranić! Gdy na rodzinnych spotkaniach jest proszona o próbkę swoich umiejętności, odpowiada: "Od tego jest mama" (śmiech).
- Chyba każde dziecko tego nie znosi... Wyręcza ją Pani? (śmiech)
Czasami muszę (śmiech). Ja jako dziecko chętnie występowałam na domowych uroczystościach, i nie tylko. Byłyśmy z siostrą głównymi psalmistkami w parafii (śmiech). Teraz nasze córki przejęły po nas schedę i śpiewają w kościele.
- Musi być Pani przyjemnie, że wybrała podobną drogę...
Ostatnio czytałam wypracowanie szkolne, które napisała Maja. Było w nim takie zdanie: "Kocham moją mamę, bo się mną opiekuje i jest strasznie śmieszna". To najpiękniejsze wyznanie, jakie można otrzymać (śmiech).
