źródło: soleg - Fotolia.com

Nie ma lepszej informacji o produktach jak widniejące na nich etykiety. Naucz się je czytać i dokonuj świadomego wyboru. Dla własnego zdrowia i urody.

Niewiarygodne, ale prawdziwe: badania wskazują, że prawie jedna piąta Polaków nie rozumie tego, co jest napisane na etykietach, a niemal połowa z nas rozumie tylko częściowo. To najgorszy wynik raportu z 38 krajów na świecie. Jednym z powodów tej sytuacji jest brak edukacji w zakresie prawidłowego żywienia. Młodzi ludzie w innych krajach są uczeni od najmłodszych lat, który produkt czego dostarcza, co należy kupować i na co zwracać uwagę podczas zakupów żywności. Podobnie w przypadku kosmetyków. Zwyczaj czytania i analizowania składu etykiet daje pewność dokonywania dobrego wyboru.

 

Przeciętny Polak czerpie swoją wiedzę głównie z mediów, zwłaszcza z reklam. Informacje w nich zawarte są niestety często mylące i nie przekazują rzetelnej wiedzy opartej na naukowych faktach. Dlatego warto nauczyć się samemu rozpoznawać składniki zawarte w kosmetykach. Łatwiej to zrobić, gdy zna się specyficzną nomenklaturę etykiet.

WAŻNE: PRZECZYTAJ!

Czy wiesz, co jesz? Tylko wtedy, gdy uważnie czytasz etykiety na produktach żywnościowych. Niedawno europosłowie zdecydowali, że ma być na nich więcej informacji o towarze. Jak je wobec tego czytać?

Składniki na etykietach podawane są zawsze w porządku malejącym według masy. Wymieniane są tam tłuszcze, cukry, węglowodany, barwniki i konserwanty. Okazuje się, że obecnie do żywności dodawanych jest ponad 14 tys. substancji chemicznych wytworzonych przez człowieka. Zbyt duża ilość tych dodatków może skutkować złym samopoczuciem, bólami głowy, a nawet alergią. Organizm ludzki nie jest bowiem w stanie przyswoić i strawić tylu sztucznych składników.

Jeśli więc skład na etykiecie ciągnie się bez końca, a większość jego elementów trudno rozszyfrować, niewątpliwie masz do czynienia z niezdrową żywnością. Co powinno być podane na opakowaniu?

1. Skład produktu. Możesz z niego wyczytać, co naprawdę kryje w sobie apetyczny, kolorowy serek czy jogurt, i dowiedzieć się, czy soczek rzeczywiście składa się tylko z koncentratu owoców i wody, czy też dodano do niego np. aromaty, cukier i kwasek cytrynowy.

2. Data przydatności do spożycia. Zawsze sprawdź ją sama, zamiast ufać sprzedawcom, że w porę wycofają przeterminowane produkty ze sklepu.

3. Masa. Wielkość opakowania często utrudnia ocenę prawdziwej zawartości produktu. Dlatego dobrze jest dowiedzieć się tego z etykiety i nie dać się zaskoczyć po powrocie do domu. Nie zawsze bowiem jest tak, że większe na oko opakowanie kryje w sobie naprawdę więcej danego produktu.

4. Dane o producencie. Jeśli nie znajdujesz ich na etykiecie, sprawa jest już podejrzana. W praktyce oznacza to po prostu, że nikt nie bierze odpowiedzialności za jakość tego, co jest w środku.

5. Wartość odżywcza. Jest to wartość energii (wyrażona w kJ i kcal) oraz zawartość składników odżywczych, np. węglowodanów, białka i tłuszczu w 100 g (lub 100 ml) produktu.

Średnia zawartość. Dowiesz się, ile witamin i składników mineralnych znajduje się w 100 g (lub 100 ml) produktu.