źródło: Gennadiy Poznyakov - Fotolia.com

W życiu większości maluchów pojawia się taki moment, kiedy rozpoczynają swoje życie społeczne, stając u progu przedszkola.

Wielu z nich musi stawić czoła wymaganiom i oczekiwaniom, których nigdy dotąd nie doświadczyło ani nie poznało. Nowa sytuacja może wywołać lęk, niepokój, rozdrażnienie, napięcie, stres i w efekcie zakończyć się niechęcią uczęszczania do przedszkola. Bywa również tak, że dzieci, które wydawałoby się są już zaadaptowane do warunków przedszkolnych, nagle odmawiają dalszej współpracy i na wejściu do grupy urządzają histerie, głośno sygnalizując niechęć do pozostania w placówce. Niektóre maluchy miewają też takie sytuacje, które wyłączają je na jakiś czas z życia przedszkola. Powroty bywają różne. U jednych łatwiejsze, u innych trudniejsze. 


Kto krzywdzi moje dziecko?

Jakikolwiek by to nie był powód, awantura urządzona przez dziecko krzyczące, że nie chce iść do przedszkola, sprawia, że u jego rodziców pojawia się niepokój. Natychmiast w ich głowach rodzi się przekonanie, że te lamenty dowodzą czegoś trudnego, co spotyka ich dziecko na terenie przedszkola. Zaczynają się zastanawiać, kto je krzywdzi, w jaki sposób, a może to za wcześnie, jeszcze nie jest gotowe, itd. Ze strachem w oczach obserwują każde kolejne wybuchy histerii, poszukując ich przyczyny. Czy pojawiająca się niechęć do przedszkola rzeczywiście świadczy o bliżej nieokreślonym zagrożeniu czyhającym na dziecko? Zaczynając od adaptacji, należy pamiętać, że oznacza ona, że Wasze dziecko musi przystosować się do nowych warunków. Trzeba znaleźć równowagę pomiędzy własnymi potrzebami i możliwościami środowiska, w którym się znajduje.

Aklimatyzując się, musi sprostać wielu wyzwaniom. Taka zmiana zwykle jest mało atrakcyjna dla samego dziecka i wywołuje silne napięcia emocjonalne, utrzymujące się przez jakiś czas (zazwyczaj ok. 8 tygodni regularnego uczęszczania do przedszkola). To wszystko prowadzić może do silnych napięć emocjonalnych. Gwałtownych i impulsywnych reakcji dzieci, które w fazie adaptacji są naturalne i bardzo rozwojowe. Każde dziecko ma prawo do ich przeżywania (tak jak dorośli) w swoim tempie i na swój sposób. Podobnie dzieje się, gdy dziecko narażone jest na przerwę w uczęszczaniu do przedszkola. Każda dłuższa nieobecność w określonym miejscu (nawet dobrze znanym) wywoływać może niepokój i lęk, a w konsekwencji nie lada histerię dziecka. Niekiedy zaś urządzane awantury zwyczajnie służą sprawdzaniu granic, wytrzymałości i konsekwencji rodziców. W takich sytuacjach to często próba sił i tego, kto wygra.

Oceń artykuł:
Kategorie: Przedszkole, Przedszkolak 3-6 l., 34-36 Miesiąc, Przedszkole, Przedszkolak 3-6 l., 36 Miesiąc, Przedszkole, Przedszkolak 3-6 l., 34-36 Miesiąc
Działy: Dom - Ciąża i dziecko, Dom - Rossnę, Rossnę - Rozwój i wychowanie,